środa, 28 lipca 2010

Łódzkie spotkanie 126p - 24.07.2010

Feeria barw, typów, modyfikacji i osobowości na parkingu przed łódzką halą Mosir przyciągnęła 2 auta ze Skierniewic.
Początkowo sceptycznie byliśmy nastawieni co do tego mini zlotu, będąc pewni że frekwencja nie zrekompensuje trudów wyprawy.
Po przybyciu na miejsce zostaliśmy mile zaskoczeni. Pomimo, że padał deszcz i było zimno przyjechało stosunkowo dużo aut. Największe wrażenie zrobił na mnie świeżo wyremontowany maluch Tomka z silnikiem o pojemności 1100. Na zlocie były 3 swapy: wspomniany wcześniej Tomka 1.1, Grocia 1.2 i mój o tej samej pojemności.
Po spotkaniu pod halą odbyła się parada maluchów przez miasto zahaczając o Plac Wolności i mająca swój kres na parkingu podziemnym Galerii Łódzkiej.
Pomimo wcześniejszych obaw, wróciliśmy pozytywnie zaskoczeni.
Poniżej mała foto-relacja z imprezy.



Z poważaniem
RetroStrefa.com
andrzej





piątek, 16 lipca 2010

Fiat 126p `88 Operacja hamulce. (cz.2)



Chciałem pokrótce przedstawić co ostatnio dzieje się z autem. 
Od jakiegoś czasu zapiekały się tłoczki  w tylnych zaciskach,
 zdecydowałem więc, ze oddam je do regeneracji. 
Cena była przystępna, a i tak chciałem aby były polakierowane 
proszkowo. W tym samym czasie trafiłem na ogłoszenie sprzedaży 
przednich nowych zacisków , a że mam przesadną manie żeby 
wszystko było nowe i możliwie zrobione jak najlepiej wiec
zdecydowałem się na zakup. Do tego zamówiłem 
klocki EBC Green Stuff i sportowy płyn hamulcowy Motul DOT 4. 
Po walce z zapieczonymi śrubami  udało mi się założyc 
nowe zaciski i klocki. Jako że nie miałem praktycznego 
doświadczenia w kwestii odpowietrzania hamulców zadzwoniłem 
do  Rafała (Kramera) któremu bardzo dziękuję , że chciało mu
się przyjechać i pomóc mi. 
 
Zrobiłem juz jakieś 200 km od całej operacji i skuteczność 
hamowania poprawiła się w znaczącym stopniu z czego jestem 
bardzo zadowolony. :) 
 
Obecnie walczę o pełne zalegalizowaniem autka o efektach 
i przebiegu poinformuje w następnym wpisie. 
 
Z poważaniem
RetroStrefa.com 
andrzej 

czwartek, 1 lipca 2010

Opel Kadett C1 `74 (cz.2)

Jeśli ktoś z Was myślał, że sprawa tego auta jest już przesądzona, a właściciel już dawno powiedział pass, to jest w wielkim błędzie. Auto ma się dobrze i chociaż zmiany wizualne nie zaszły zbyt daleko to jest to tylko i wyłącznie kwestia czasu, gdyż barierą było zawieszenie, które nieskończone blokowało prace nad autem. W tym miejscu należało by się zatrzymać i poświęcić kilka zdań na opis. Seryjne zawieszenie ustąpiło miejsce zawieszeniu typu air ride. Ze względu na wysokie ceny zabawek tego typu dyktowane przez profesjonalne firmy, Majk postanowił zrobić je sam. Sporo czasu zajęło zbieranie informacji oraz gratów. Opisać je można kilkoma słowami tzn, poduszki, przewody, kable switche, butla i kompresor, jednak połączenie tego w sprawny oraz bezpieczny zestaw wydaje się już dużo bardziej skomplikowane. Niestety gotowego przepisu na air ride nie możemy Wam podać, możemy za to powiedzieć że auto działa 100% sprawnie, co zdążyliśmy już zaprezentować na wcześniejszym klipie. Fakt, że prace wydają się ciągnąć w nieskończoność potęgowany jest przez wysokie oczekiwania jakie stawia ten projekt. Następny ruch to kwestia czasu, a będą nim prace blacharsko lakiernicze, które również na bieżąco będziemy relacjonować.

Z poważaniem
RetroStrefa.com